My Secret Blue Angel
Dziś wieczorowa pora przybywam do was z kolejnym lakierem z mojej kolekcji, która stale sie powiększa. Jest to My Secret Blue Angel 163. Z której strony by nie patrzeć to fioletowa baza z niebieskimi drobinkami, które pięknie sie mienia na paznokciach.
Kupiłam go całkiem przypadkiem w Naturze za 3,99zl, jak zobaczyłam cenę to oczywiscie sie długo nie zastanawiałam bo kolor jest naprawdę fajniutki. Emalia nie sprawia żadnych problemów podczas malowania, nie babelkuje, nie robi smug, w miarę szybko zasycha. Do palnego krycia wystarcza dwie warstwy. Pierwsze odpryski zauważyłam po dniach po zmyciu całego zlewu brudnych naczyń wiec wiecie :) Buteleczka i nakrętka kwadratowa co jest charakterystyczne dla tej firmy, lakier ma 10ml pojemnosci. Pędzel plaski i dość wąski ale ładnie rozprowadza emalie na paznokci.
Na zdjęciach poniżej z topem Manhattan a jeszcze niżej z matowym topem Lovely. Zapraszam do oglądania i komentowania. Zdjęcia niestety oglądałam juz kilka dni po zmyciu lakieru wiec przepraszam za jakos bo nie miałam szansy ich poprawić :(
Kupiłam go całkiem przypadkiem w Naturze za 3,99zl, jak zobaczyłam cenę to oczywiscie sie długo nie zastanawiałam bo kolor jest naprawdę fajniutki. Emalia nie sprawia żadnych problemów podczas malowania, nie babelkuje, nie robi smug, w miarę szybko zasycha. Do palnego krycia wystarcza dwie warstwy. Pierwsze odpryski zauważyłam po dniach po zmyciu całego zlewu brudnych naczyń wiec wiecie :) Buteleczka i nakrętka kwadratowa co jest charakterystyczne dla tej firmy, lakier ma 10ml pojemnosci. Pędzel plaski i dość wąski ale ładnie rozprowadza emalie na paznokci.
Na zdjęciach poniżej z topem Manhattan a jeszcze niżej z matowym topem Lovely. Zapraszam do oglądania i komentowania. Zdjęcia niestety oglądałam juz kilka dni po zmyciu lakieru wiec przepraszam za jakos bo nie miałam szansy ich poprawić :(