Jesienny manicure z Pierre Rene Excentric Cobalt 304
25.10.16
41 Comments
granat
,
lakier do paznokci
,
lakier piaskowy
,
mollon
,
pierre rene
,
pomarańcz
,
zdobienie

Witam, za oknem szaro i ponuro a ja przychodzę do Was dzisiaj z jesiennym mani, które zmalowałam pare dni temu w słoneczny dzień.
Bardzo lubię lakier Pierre Rene Excentric Cobalt 304 ale jak widać na załączonym obrazku na drugi dzień wycierają sie końcówki. Recenzja tutaj KLIK. Szkoda bo bardzo lubie ten kolor. Pasiek Mollon mam już chyba ze 3 lata i szczerze myślałam ze sie juz nie nadaje do niczego, jednak bardzo milo sie zaskoczyłam. Na początku wymyśliłam sobie to mani na brązowym lakierze bazowym ale jak przetrząsnęłam swoje zbiory okazało sie ze nie mam ciemnego brązu (trzeba to zmienić!) Koniec końców na kobaltowym nie wygląda źle. Na zdjęciach widać dwie cienkie warstwy niebieskiego, listki zdobiłam za pomocą szablonowych naklejek z allegro. Oczywiście tak pięknie nie wyszło mi za pierwszym razem, nie jest idealnie ale uznałam ze ta wersja nadaje sie do publikacji. Pomarańczowy piasek idealnie sie tutaj wpasował moim zdaniem w formie listków. Tak zwane "gołe" paznokcie wykończyłam SH Miracle Gel. Jak sie Wam podoba takie mani? Koniecznie dajcie znać w komentarzach.
Bardzo lubię lakier Pierre Rene Excentric Cobalt 304 ale jak widać na załączonym obrazku na drugi dzień wycierają sie końcówki. Recenzja tutaj KLIK. Szkoda bo bardzo lubie ten kolor. Pasiek Mollon mam już chyba ze 3 lata i szczerze myślałam ze sie juz nie nadaje do niczego, jednak bardzo milo sie zaskoczyłam. Na początku wymyśliłam sobie to mani na brązowym lakierze bazowym ale jak przetrząsnęłam swoje zbiory okazało sie ze nie mam ciemnego brązu (trzeba to zmienić!) Koniec końców na kobaltowym nie wygląda źle. Na zdjęciach widać dwie cienkie warstwy niebieskiego, listki zdobiłam za pomocą szablonowych naklejek z allegro. Oczywiście tak pięknie nie wyszło mi za pierwszym razem, nie jest idealnie ale uznałam ze ta wersja nadaje sie do publikacji. Pomarańczowy piasek idealnie sie tutaj wpasował moim zdaniem w formie listków. Tak zwane "gołe" paznokcie wykończyłam SH Miracle Gel. Jak sie Wam podoba takie mani? Koniecznie dajcie znać w komentarzach.
Zapraszam przy okazji na mojego facebooka i instagrama tam jako pierwsze dowiecie sie o nowościach :)