Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ingrid. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ingrid. Pokaż wszystkie posty
Kolorowy mix

Kolorowy mix

Witam  w tłusty czwartek, jeszcze nie jadłam żadnego pączka ale myślę ze popołudniu się to zmieni. Tym czasem chce Wam pokazać mani, które strasznie mi sie spodobało na blogu nailmaniabydaria klik. Moje paznokcie oczywiscie nie sa tak doskonałe jak Dari ale i tak mi sie podobaja.


Essence Glitter Topper 03 mr big

Essence Glitter Topper 03 mr big

Witam w niedzielne popołudnie, macie juz plany na sylwestra? Mnie dopadło straszne katarzysko i mam nadzieje ze szybko mi przejdzie. Wracając do tematu dziś będzie o topperze z Essence, który mnie bardzo zauroczył nie tylko w buteleczce ale i na paznokciu.

Essence Glitter Topper 03 mr big

ingrid love story liliowy

ingrid love story liliowy

To już drugi lakier Ingrid love story i jest o wiele lepszy od seri Estetic.  Mowa tu o delikatnym fiolecie nr 296. Lakier zamknięty w buteleczce  10ml. To już mój drugi lakier tej firmy i mogę stwierdzić ze ma trochę roztapierzony pędzelek wiec trzeba się trochę napracować aby pomalować przy skorkach. Konsystencja dość rzadka ale o dziwo dobrze kryje i nie zostawia smug. Schnie dość szybko  i równie dobrze się zmywa nie barwiąc skory. Jeśli chodzi o trwałość u mnie wytrzymam 3 dni po czym zaczął odpryskiwać niestety . ale wybaczam wszystko bo kolor jest naprawdę bardzo ładny w kremowym wykończeniu.

post zakupowy

post zakupowy

Zimno i pochmurno zrobiło sie za oknami wiec postanowiłam poprawić wam i sobie humor postem zakupowym a co!
oto moje zdobycze ostanie

dzisiejsze zakupy

dzisiejsze zakupy

Miało być o lakierach do paznokci tylko ale będąc dziś w rossmanie natknęłam sie na zachwalane w necie masełko do stop i musiałam kupić i koniecznie muszę sie z wami podzielić moja opinia w wolnym czasie. Jutro wyjeżdżamy na weekend na działkę i mam nadzieje ze w poniedziałek uda mi sie naskrobać moja recenzje.
Nie byłabym sobą gdybym nie kupiła kolejnych lakierów do paznokci, na szczęście wzięłam tylko dwa i wyszłam aby mnie nie korciło więcej hehe. W moje ręce wpadł Maybelline Color Rama nr 190 w kolorze neonowej zieleni i wierzcie lub nie ale mój pierwszy róż od wielu lat a mianowicie Ingrid Love Story  nr 159, ładny różowy kolor ni to pastelowy ni wściekły róż po prostu taki pośredni dlatego skusiłam sie na niego. Mam nadzieje ze sie sprawdzi i mnie nie zawiedzie.
Wkrótce zdjęcia ów lakierów na pazurkach.


Copyright © 2014 Cytrynkowe Pazurki , Blogger