Wibo Candy Shop nr 1
Witam, w końcu pojawiły sie nowe cukierkowe piaski Wibo w Rossmannie. Czekałam na nie cały miesiąc i mam juz trzy bo czwartego w moim sklepie brak.
Cała seria składa sie z czterech cukierkowych, jak pisze producent, kolorów.
Cała seria składa sie z czterech cukierkowych, jak pisze producent, kolorów.
Na szczęście dla mojego portfela sa tylko 4, kosztuja po 6,20zł. Mam pierwsze trzy, łososiowy, landrynkowy i barbiowy róż. Ostatni wyglada na zdjęciu na fiolet ale zdjecie przekłamuje jak widac.
Dzisiaj przygotowałam dla Was piasek nr 1. Jest to łososiowy, pastelowy kolor, który w słońcu wpada trochę w brzoskwinkę. Jest piękny tyle Wam powiem, jestem zachwycona, tak długo je wypatrywałam i nie żałuje ze je mam. Brakuje mi tylko mięty w tej kolekcji. Pojemność buteleczki 8,5ml, pędzelek jak to w Wibo, trochę spłaszczony. Do pełnego krycia wystarcza dwie warstwy, które szybko schną, faktura jest iście piaskowa, chropowata ale nie haczy. Warto dodać, że te piaski sa całkowicie matowe i kremowe, bez brokatów i schimmerów. Ze zmywaniem nie ma większego problemu, nie wiem jak z trwałością bo wczoraj kupiłam i dziś mam numer 3 na paznokciach wiec spodziewajcie sie jutro notki. Podzielacie moj entuzjazm i zachwyt? Wiem że wiele z Was wiesza psy na Wibo za akcje z ambasadorkami, mnie to nie dotyczy a chęć posiadania nowości jest silniejsza. Koniecznie dajcie znać w komentarzach.
Przy okazji zapraszam na mojego facebooka i instagrama bo tam pojawiają sie nowości jako pierwsze :)
w słońcu