Limonkowy marmurek Lemax

Lakiery marmurkowe jakiś czas temu zawładnęły blogosfera, na co piątym blogu można było podziwiać te cudeńka. Ja sie długo broniłam, miałam wymówkę ze na allegro nie będę kupować bo przesyłką i bla bla bo stacjonarnie sa trudno dostępne, ale dzis wypatrzyłam je na bazarku u siebie. No i jak tu nie kupić? skoro stoją i tak pięknie wyglądają w ten piękny słoneczny acz kolwiek mroźny dzień? Zapłaciłam bagatela 2,5zl za sztukę, wiec moja radość była jeszcze większa. Na czym polega fenomen marmurków? Maja w sobie zatopione czarne drobinki, nie jest to brokat, wiec coś czego jeszcze nie było. Do mnie trafiły w tak zwanych dzbankach ale bywają tez w innych buteleczkach.
Kupiłam 2 lakiery bo tylko dwa kolory były, nie maja one numerów, wiec powiem wam na oko ze ten dzisiejszy jest wg mnie limonkowy a drugi biały. O nim będzie w osobnym poście. W buteleczce nie ma takiego efektu jak na paznokciach, jak bym nie widziała wcześniej zdjęć to bym pewnie nie kupiła. Na pazurkach strasznie mi sie podoba i juz rozumiem na czym polega jego fenomen. Z technicznej strony jest trochę gorzej, pędzelek jest naprawdę woski, lakier jest rzadki i kryje po 3 warstwach, chyba ze damy kolorowa bazę pod spod, ale czego sie spodziewać za 2,5zl? Ja wszystko wybaczam bo urzekł mnie na paznokciach. Efekty zobaczcie same na zdjęciach.









3 komentarze:

  1. Jestem właścicielką tego samego koloru, oczywiście w innej buteleczce i również wybaczam mu wiele drobnostek w zamian za efekt :]

    OdpowiedzUsuń

Dziekuje za każdy komentarz to dla mnie ogromna motywacja

komentarze zawierające reklamę nie będą publikowane

Copyright © 2014 Cytrynkowe Pazurki , Blogger