Bell Gel4D nr 6
Witam w poniedziałkowe przedpołudnie, na razie nie będzie ciągu dalszego poniedziałków z Miyo. Zamknęli mi drogerie w której sie zaopatrywałam :( Dziś mam dla Was żelowy lakier Bell, obok chabrowych odcieni nie mogę przejść obojętnie.
Bell Gel4D to seria lakierów imitujących hybrydę, jak dla mnie rozwiązanie idealne bo lubię zmieniać często kolory na paznokciach. Numer 6 to piękny chabrowy niebieski. Połysk jest faktycznie wysoki jak widać na zdjęciach. Szeroki pędzelek ułatwia aplikacje, konsystencja nie za rzadka nie za gęsta.. Lakier schnie w przyzwoitym tempie. Jak go zobaczyłam w sklepie to nie mogłam przejść obojętnie, chociaż bałam sie ze nie będzie dobrze krył. Nie zawiodłam sie, dwie warstwy i zero przeswitow ani smug. Jedyna jego wada to farbuje przy zmywaniu wiec trzeba uważać aby nie trzeć wacikiem bo skorki będą niebieskie. Uwielbiam takie chabrowe kolory. Na zdjęciach bez top coat. Kupiłam w Naturze za 8zl. Jak sie Wam podoba? Dajcie znać w komentarzach.
Bell Gel4D to seria lakierów imitujących hybrydę, jak dla mnie rozwiązanie idealne bo lubię zmieniać często kolory na paznokciach. Numer 6 to piękny chabrowy niebieski. Połysk jest faktycznie wysoki jak widać na zdjęciach. Szeroki pędzelek ułatwia aplikacje, konsystencja nie za rzadka nie za gęsta.. Lakier schnie w przyzwoitym tempie. Jak go zobaczyłam w sklepie to nie mogłam przejść obojętnie, chociaż bałam sie ze nie będzie dobrze krył. Nie zawiodłam sie, dwie warstwy i zero przeswitow ani smug. Jedyna jego wada to farbuje przy zmywaniu wiec trzeba uważać aby nie trzeć wacikiem bo skorki będą niebieskie. Uwielbiam takie chabrowe kolory. Na zdjęciach bez top coat. Kupiłam w Naturze za 8zl. Jak sie Wam podoba? Dajcie znać w komentarzach.