My Secret Gel Effect 256 Burlywood i 228 Pea green dots

Witam, przy niedzieli przychodzę do Was z nudziakowym mani od My Secret. Te paznokcie miały nigdy nie trafić na bloga, zmieniłam zdanie i jestem ciekawa Waszego zdania.
My Secret Gel Effect 256 Burlywood i 228 Pea green dots


My Secret Gel Effect 256 Burlywood to rozbielona brzoskwinka, która ładnie kryje po dwoch warstwach. Malowanie tym lakierem nie sprawia żadnych problemów, nie smużny i schnie w przeciętnym czasie. Nie przepadam za takimi odcieniami jednak kupiłam go bo nie mam jeszcze takiego w swojej kolekcji. Poza tym do czegoś zawsze sie przyda. Nie byłam soba gdybym nie kupiła nowego toppera :D 228 Pea green dots to mieszanka zielonych heksow mniejszych i większych do tego mamy czarne krótkie niteczki. W buteleczce wygląda bosko jednak ciężko wyłowić drobinki w buteleczki, muszę wypróbować metodę z gąbeczką. Do kupienia oczywiście w Naturze. Jak sie Wam podoba taki duet? Koniecznie dajcie znać w komentarzach.

Zapraszam przy okazji na mojego facebooka i instagrama tam jako pierwsze dowiecie sie o nowościach :)

My Secret Gel Effect 256 Burlywood i 228 Pea green dots
My Secret Gel Effect 256 Burlywood i 228 Pea green dots
My Secret Gel Effect 256 Burlywood i 228 Pea green dots
My Secret Gel Effect 256 Burlywood i 228 Pea green dots
My Secret Gel Effect 256 Burlywood i 228 Pea green dots
My Secret Gel Effect 256 Burlywood i 228 Pea green dots
My Secret Gel Effect 256 Burlywood i 228 Pea green dots

19 komentarzy:

  1. Top wygląda super w buteleczce, szkoda że nie nakłada się dużo drobinek, ale gąbkowa metoda powinna pomóc :) Reprezentujesz to samo co ja na zakupach: nie do końca mi się podoba ale nie mam takiego to sobie kupie :D niech leży i czeka na swoją kolej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha dobrze ze nie jestem sama :D

      Usuń
  2. fajne zestawienie :) Podobają mi się te drobinki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zanim przeczytałam tekst tak się właśnie zastanawiałam czy specjalnie dałaś tak mało drobinek czy jest problem z ich wyłowieniem. A jednak... lakier.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. malo sie nabiera na pędzelek mimo ze wygląda w buteleczce ze jest dużo, muszę spróbować z gąbeczka

      Usuń
  4. Ja bym została przy samej żółci ;) ale wiadomo to kwestia każdego gustu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. lubie wszelkiego rodzaju topy :)

      Usuń
  5. Ale masz cierpliwości tyle warstw nałożyć:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie do końca moje kolory ;/

    OdpowiedzUsuń
  7. sam kolor nie do końca w moim klimacie ale top prezentuje się ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja nie przepadam za tego typu nitkami na paznokciach ; heksy jak najbardziej tak, ale nitki jakoś mi nie leżą

    OdpowiedzUsuń
  9. Lakier beżowy bardzo ładny :)

    OdpowiedzUsuń
  10. ja akurat średnio za takimi lakierami przepadam :P ale każdy ma inny gust

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja zawsze nabieram pędzelek i przykładam do szyjki żeby spłynął lakier i same drobiny nakładam ;D

    OdpowiedzUsuń
  12. Uroczy jest ten top, bardzo wiosenny :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za komentarze, wszystkie są dla mnie motywacją. Wiadomości typu "wzajemna obserwacja" proszę nie umieszczać ponieważ mnie nie interesują, sama decyduję, który blog będę obserwować.

Dla postów starszych niż 4 dni włączone jest moderacja

Copyright © 2014 Cytrynkowe Pazurki , Blogger