Projekt denko
3.2.17
51 Comments
bebeauty
,
bielenda
,
biolaven
,
denko
,
essence
,
isana
,
maybelline
,
nivea
,
perfecta
,
płyn miceralny
,
tami
,
ziaja

Witam, dzisiaj przychodzę do Was z denkiem drugim juz na blogu. Puste opakowania zbierałam od listopada, wiec trochę tego jest. Nie zużywam dużo kosmetyków aby pisać co miesiąc o nich wiec zapraszam na post tasiemiec.
Zaczynamy od kremowo-olejowego peelingu pod prysznic z olejem migdałowym i perełkami masującymi. Bardzo fajny produkt, nie natłuszcza skóry, na pewno wrócę do niego.
Garnier Neo, kolejne opakowanie tego dezodorantu i na pewno nie ostatnie, bardzo lubię i polecam. Nie zostawia białych śladów długo utrzymuje skórę w świeżości i ma przyjemny świeży zapach. Nie podrażnia nawet po goleniu.
Nivea Protect&Care skończyłam ale zachwytu nie było, dobrze utrzymuje świeżość i nie zostawia białych śladów ale ma duszący zapach.
BeBeauty nawilżający krem do rąk, za nie wielkie pieniądza bardzo dobry krem z Biedronki. Ładnie delikatnie pachnie a co najważniejsze dobrze nawilża.
Le Petit Marsellals żel pod prysznic mandarynka i limonka, najbardziej spodobał mi się świeży cytrusowy zapach. Mam słabość do żeli pod prysznic i kupuje je nałogowo. Ten okazał sie bardzo przyjemny, nie wysusza skóry no i ten zapach. Pojemność 400ml bardzo wydajny.
Biolaven żel do mycia twarzy olej z pestek winogron& olejek lawendowy. Ten żel naprawdę pachnie winogronami, to pierwszy produkt tej firmy i na pewno nie ostatni. Żel był bardzo delikatny i ładnie domywał makijaż. Mógłby być trochę większy albo tańszy.
Bielenda kojący żel do mycia twarzy cera sucha i wrażliwa, do mojej tłustej cery za delikatny mimo wszystko miło go wspominam ale nie kupie ponownie.
Green Pharmacy Delikatny żel do mycia twarzy dla mieszanej i tłustej skóry zielona herbata. Po jakimś czasie zaczął mi przeszkadzać ziołowy zapach ale ogólnie miło go wspominam. Bardzo dobrze domywał makijaż i nie podrażniał. Plus za duza pojemność.
Ziaja tonik ogórek, cera tłusta, mieszana i normalna. Nie wiem czy go kupie ponownie nie poprawił stanu mojej skóry ani tez jej nie pogorszył.
Nivea płyn miceralny cera normalna i mieszana, bardzo miłe zaskoczenie. Nie podrażnia nie szczypie w oczy i dobrze domywa makijaż. Mogłabym go porównać z różowym garnierem.
Czy kolorówka sie kiedyś kończy? Ja przez 3 miesiące zdenkowałam tylko tusz do rzęs. Essence Get Big Lashes ma dużą szczoteczkę która ładnie rozdziela i wydłuża rzęsy. Bardzo sie z nim polubiłam i kiedyś do niego wrócę.
Maybelline AffiniMatt mój ulubiony puder prasowany, ładnie matuje skórę w moim przypadku na pól dnia. Na pewno kupie kolejne opakowania.
Garnier Fructis Goodbye Damage kupiłam przypadkiem na promocji o to był strzał w dziesiątkę, rewelacyjna odzywka dla moich włosów. Jak tylko skończę zapasy na pewno kupie ponownie.
Tak samo sprawa ma sie z szamponem Nivea Repair&Targeted Care moje włosy bardzo sie z nim polubiły, były gładkie i lśniące. Na pewno go jeszcze kupie. Plus za duze opakowanie 400ml.
Perfrecta Skin Drink orzeźwiająca woda miceralna, wszystko było fajne ale przy zmywaniu makijażu całej twarzy zapach zaczął mi przeszkadzać. Zdecydowanie wole coś mniej pachnącego typu Garnier różowy czy zielony.
BeBeauty płatki kosmetyczne, co tu dużo pisać o płatkach kosmetycznych ale odkąd używam tych większych nie wyobrażam sobie życia bez nich. Te sa oczywiście z biedronki.
Kolejne fajne płatki tym razem kupione w Rossmannie, godne polecenia.
Tej maski nie trzeba nikomu przedstawiać, użyłam kilka opakowań w miedzy czasie. Świetna maseczka do cery tłustej i mieszanej. Aktualnie używam rosyjskiej maseczki ale jak sie skończy pewnie wrócę do Carbo Detox.
Jak sie Wam podoba denko? Ktoś dotrwał do końca? Dajcie znać czy znacie któryś z tych kosmetyków.