Bell Shine&Chic - czarny
Witam, u mnie dzis strasznie leje ale na pocieszenie mam dla Was ciekawy lakier z Bell. Lakier pochodzi z zimowej limitki, która była w biedronce chyba do końca stycznia.
Bardzo lubię lakiery z limitki Bell, ten mi wpadł w oko bo nie mam nic podobnego. W czarnej bazie zatopione srebrne drobinki, kryje po dwóch cienkich warstwach. Pędzelek płaski ale nie zbyt szeroki, lakier szybko wysycha a przy zmywaniu nie barwi skórek ani paznokci. Jak sie wam podoba? Dla mnie jest niezwykle elegancki, ładnie sie mieni w słońcu. Pojemność 8g. Lakier nie ma numerka ale na stronie Bell widzę ze lakiery maja jednak numerki, dziwna sprawa. Swoja droga wiedziałyście ze Bell ma swój sklep internetowy? Tutaj klik klik jest dostępna ta seria ale mojej pięknej czerni nie wiedzę. Dajcie znać co myślicie o tym gagatku.
Bardzo lubię lakiery z limitki Bell, ten mi wpadł w oko bo nie mam nic podobnego. W czarnej bazie zatopione srebrne drobinki, kryje po dwóch cienkich warstwach. Pędzelek płaski ale nie zbyt szeroki, lakier szybko wysycha a przy zmywaniu nie barwi skórek ani paznokci. Jak sie wam podoba? Dla mnie jest niezwykle elegancki, ładnie sie mieni w słońcu. Pojemność 8g. Lakier nie ma numerka ale na stronie Bell widzę ze lakiery maja jednak numerki, dziwna sprawa. Swoja droga wiedziałyście ze Bell ma swój sklep internetowy? Tutaj klik klik jest dostępna ta seria ale mojej pięknej czerni nie wiedzę. Dajcie znać co myślicie o tym gagatku.