Co kupiłam na promocji w Rossmannie?
Witam, chyba każdy słyszał o promocji -49% w Rossmannie, ja poczyniłam małe zakupy. Głównie uzupełniłam swoje zapasy bez szaleństw, jeśli jesteście ciekawi co kupiłam zapraszam na post.
Rossmann raz na kilka miesięcy robi promocje i wyprzedaje kolorówkę a która z nas nie lubi promocji? Generalnie ta promocja to nie żadne wow bo na co dzień możemy przez internet w podobnych cenach kupić te same kosmetyki. Ja jestem jak sroka lubię osobiście oglądać kolorówke. Oczywiście nie o było sie bez zgrzytów, poszlam z samego rana i kulturalnie bez tłoku kupiłam to co chciałam. Pozniej na fb przeczytała, że po wielu skargach Rossmann zmienił regulamin i nowości wchodziły w promocje no kurde to nie fair dla osób które zrobiły zakupy rano :(
Udało mi sie kupił słynny korektor z Maybelline Instant Anti-Age w kolorze nude. Zła jestem ze kupiłam go w cenie regularnej ok 46zl a 2h później okazało sie ze juz wchodzi w promocje. Korektor jest naprawdę fajny, nie wchodzi w załamania skory i długo sie trzyma. Tyle na razie mogę powiedzieć, ma bardzo fajna gąbeczkę ale nie wiem czy jest ona higieniczna. Mozna ja spokojnie zdjąć ale ciężko domyć. Drugi produkt to korektor Heatlhy Mix od Bourjois w kolorze 51 Light, pierwsze wrażenie jest identyczne jak z Maybelline. Kolory korektorów nieco sie różnią od siebie ale mam ze 4 podkłady i nie wszystkie maja taki sam kolor wiec można jakoś sobie dopasować wszystko.
Puder Stay Matt od Rimmela to był główny cel mojej podroży do Rossmana. Udało mi sie kupić kolor 001 transparent i 003 peach glow, to jestem z moich najlepszych pudrów idealnie wtapia sie w skórę nie tworząc maski. Wzięłam tez nowość z Maybelline puder prasowany Fit Me w kolorze 115 ivory ale jeszcze jest zamknięty czeka na swoja premierę.
Tą nowość z Lovely kupiłam juz w promocji, rozswietlaczy nigdy za wiele a ten jest obłędnie piękny. Nie od dzis wiadomo ze wibo i lovely robi naprawie fajne kosmetyki wiec wzięłam spokojnie w ciemno. Złoto srebrny rozświetlasz daje na buzi piękna tafle nie uświadczymy tam brokatu. Dla mnie cudo za nie duze pieniądze nawet bez promocji.
To zakup totalnie nie planowany podkład Rimmel Fresher Skin w kolorze 100 Ivory byl w Cenie Na Dowodzenia i podlegał dodatkowo promocji. Jeśli dobrze pamiętam zapłaciłam za niego ok 4zł także wzięłam w ciemno. Zawsze miałam podkłady w buteleczkach z pompka taki słoiczek to dla mnie nowość. Moje pierwsze wrażenie jest takie ze podkład jest całkiem fajny i ma średnie krycie.
Róż do policzków Max Factor Creme Puff Blush w kolorze 30 Gorgeous Berries również był w CND wiec za nie duze pieniądze. Produkt ma niesamowita pigmentacje przy pierwszej aplikacji zrobiłam sobie plamę wiec trzeba uważać. Kolor jest mega strasznie mi sie podoba a róż naprawdę długo trzyma sie na skórze.
Kolejny produkt to kredka do ust ombre Lovely nr 4 wzięłam z czystej ciekawości. Ku mojemu zaskoczeniu kredka płynnie sunie po ustach zarówno jedna i druga końcówka. Wykończenie nie jest matowe a co za tym idzie kredka nie wysusza ust.
Paleta cieni Modern od Wibo wywołała wiele skrajnych opinii w internecie zanim sie pojawiła w sprzedaży. Swoja sztukę kupiłam dzień przed promocja i dobrze zrobiłam bo do dzis nie widziałam tej paletki u siebie w rosku. Nie wszystkie ciebie sa tak samo napigmentowane a szkoda bo kolorystyka bardzo mi sie podoba.
Paleta Neutral długo za mną chodziła, czytałam sporo pozytywnych opinii o niej wiec to był przemyślany zakup. Pigmentacja jest ok kolory tez fajnie skomponowane zawsze można cos z z niej wyczarować. To by było na tyle jesli chodzi o rossmanna. a Wy zrobiłyście większe czy mniejsze zakupy? A może nic nie kupowałyście? Dajcie znać w komentarzach.
Rossmann raz na kilka miesięcy robi promocje i wyprzedaje kolorówkę a która z nas nie lubi promocji? Generalnie ta promocja to nie żadne wow bo na co dzień możemy przez internet w podobnych cenach kupić te same kosmetyki. Ja jestem jak sroka lubię osobiście oglądać kolorówke. Oczywiście nie o było sie bez zgrzytów, poszlam z samego rana i kulturalnie bez tłoku kupiłam to co chciałam. Pozniej na fb przeczytała, że po wielu skargach Rossmann zmienił regulamin i nowości wchodziły w promocje no kurde to nie fair dla osób które zrobiły zakupy rano :(
Udało mi sie kupił słynny korektor z Maybelline Instant Anti-Age w kolorze nude. Zła jestem ze kupiłam go w cenie regularnej ok 46zl a 2h później okazało sie ze juz wchodzi w promocje. Korektor jest naprawdę fajny, nie wchodzi w załamania skory i długo sie trzyma. Tyle na razie mogę powiedzieć, ma bardzo fajna gąbeczkę ale nie wiem czy jest ona higieniczna. Mozna ja spokojnie zdjąć ale ciężko domyć. Drugi produkt to korektor Heatlhy Mix od Bourjois w kolorze 51 Light, pierwsze wrażenie jest identyczne jak z Maybelline. Kolory korektorów nieco sie różnią od siebie ale mam ze 4 podkłady i nie wszystkie maja taki sam kolor wiec można jakoś sobie dopasować wszystko.
Puder Stay Matt od Rimmela to był główny cel mojej podroży do Rossmana. Udało mi sie kupić kolor 001 transparent i 003 peach glow, to jestem z moich najlepszych pudrów idealnie wtapia sie w skórę nie tworząc maski. Wzięłam tez nowość z Maybelline puder prasowany Fit Me w kolorze 115 ivory ale jeszcze jest zamknięty czeka na swoja premierę.
Tą nowość z Lovely kupiłam juz w promocji, rozswietlaczy nigdy za wiele a ten jest obłędnie piękny. Nie od dzis wiadomo ze wibo i lovely robi naprawie fajne kosmetyki wiec wzięłam spokojnie w ciemno. Złoto srebrny rozświetlasz daje na buzi piękna tafle nie uświadczymy tam brokatu. Dla mnie cudo za nie duze pieniądze nawet bez promocji.
To zakup totalnie nie planowany podkład Rimmel Fresher Skin w kolorze 100 Ivory byl w Cenie Na Dowodzenia i podlegał dodatkowo promocji. Jeśli dobrze pamiętam zapłaciłam za niego ok 4zł także wzięłam w ciemno. Zawsze miałam podkłady w buteleczkach z pompka taki słoiczek to dla mnie nowość. Moje pierwsze wrażenie jest takie ze podkład jest całkiem fajny i ma średnie krycie.
Róż do policzków Max Factor Creme Puff Blush w kolorze 30 Gorgeous Berries również był w CND wiec za nie duze pieniądze. Produkt ma niesamowita pigmentacje przy pierwszej aplikacji zrobiłam sobie plamę wiec trzeba uważać. Kolor jest mega strasznie mi sie podoba a róż naprawdę długo trzyma sie na skórze.
Kolejny produkt to kredka do ust ombre Lovely nr 4 wzięłam z czystej ciekawości. Ku mojemu zaskoczeniu kredka płynnie sunie po ustach zarówno jedna i druga końcówka. Wykończenie nie jest matowe a co za tym idzie kredka nie wysusza ust.
Paleta cieni Modern od Wibo wywołała wiele skrajnych opinii w internecie zanim sie pojawiła w sprzedaży. Swoja sztukę kupiłam dzień przed promocja i dobrze zrobiłam bo do dzis nie widziałam tej paletki u siebie w rosku. Nie wszystkie ciebie sa tak samo napigmentowane a szkoda bo kolorystyka bardzo mi sie podoba.
Paleta Neutral długo za mną chodziła, czytałam sporo pozytywnych opinii o niej wiec to był przemyślany zakup. Pigmentacja jest ok kolory tez fajnie skomponowane zawsze można cos z z niej wyczarować. To by było na tyle jesli chodzi o rossmanna. a Wy zrobiłyście większe czy mniejsze zakupy? A może nic nie kupowałyście? Dajcie znać w komentarzach.