Moj pierwszy gradient

Witam Was kochani wieczorową porą, miałam wcześniej pisać ale sie nie mogłam zebrać. Dzisiaj pokaże moj pierwszy gradient, który mi wyszedł, zapraszam na nowy post.

To moje trzecie podejście do gradientu i omre, strasznie szybko się zrażam jak coś mi nie wychodzi to chowam do szuflady i na parę miesięcy sie obrażam na dane zdobienie. Po jakimś czasie jednak wracam i mowie sobie ja nie dam rady? Tak samo było ze stemplami :) Wiem że mani nie wyszło idealnie ale mnie ten efekt zadowala tym bardziej na początek. Użyłam nowego Sally Hansen 420 Pacific Blue, kolor ma piękny ale skubaniec kryje po trzech warstwach. White On od tylu lat nigdy mnie nie zawiódł, trochę usyfiłam sobie palce mimo lateksu ale warto było. Pewnie większość z Was widziała na instagramie ze dołożyłam jeszcze zimowe stemple na to mani ale jak bym chciała pokazać w jednym poście wszystko to wyszedł by mega tasiemiec. Stempelki będą za parę dni. Jak sie Wam podoba? Koniecznie dajcie dać w komentarzach.

Zapraszam przy okazji na mojego facebooka i instagrama tam jako pierwsze dowiecie sie o nowościach


Copyright © 2014 Cytrynkowe Pazurki , Blogger