Eveline MiniMax 757 i Sally Hansen Xtreme Wear 465

Witam Was w ten pochmurny i deszczowy dzień. Przybywam dzis z lakierem na paznokciach adekwatnym do pogody za oknem. Eveline MiniMax 757 to średni brudny brąz a Sally Hansen Xtreme Wear 465 to stare złoto, które idealnie rozświetla całość.

Eveline MiniMax 757 i Sally Hansen  Xtreme Wear 465


Lakiery Eveline bardzo lubie i mam ich sporo jak pewnie wiecie, ten egzemplarz czekał na swoje pięć minut az do tegorocznego lata, jakoś nie miałam weny na niego ale doczekał. Jak wspomniałam jest to średni brudny brąz, kolor bardzo stonowany, spokojny. Emalia bardzo szybko schnie na paznokciach, do pełnego krycia wystarcza dwie warstwy. Pędzelek mały, przyzwyczaiłam sie do GR Rich color, ale daje rade. Postanowiłam tego szaraczka trochę rozświetlić dając akcent na serdecznych palcu  Sally Hansen Xtreme Wear 465. Dostałam go wczoraj na spóźnione mikołajki wiec na tema trwałości sie nie wypowiem, natomiast ładnie kryje po dwóch warstwach. Niestety jest to lakier metaliczny wiec widać każde pociągniecie pędzelka, trzeba sie postarać aby prosto malować :) Pędzelek oczywiscie jest długi, płaski i szeroki. Na razie to jedyna jego wada. Kolor jest piękny, przypomina mi trochę stare złoto, podejrzewam że na słońcu ładnie by połyskiwał. Całość prezentuje sie elegancko i nie nachalnie. Jako bazę dałam preparat wybielający paznokcie z Eveline i jako top coat wysuszacz 60 sekundowy z Eveline, który przy okazji daje piękny połysk. Coś sie polubiłam z ta firmą ostatnio. Jak Wam sie podoba? A może sie nie podoba? Dajcie koniecznie znać w komentarzach. Sorki za zaciętą skórkę, dzis je wycinałam i...


Eveline MiniMax 757 i Sally Hansen  Xtreme Wear 465


Eveline MiniMax 757 i Sally Hansen  Xtreme Wear 465


Eveline MiniMax 757 i Sally Hansen  Xtreme Wear 465


Eveline MiniMax 757 i Sally Hansen  Xtreme Wear 465


Eveline MiniMax 757 i Sally Hansen  Xtreme Wear 465


Eveline MiniMax 757 i Sally Hansen  Xtreme Wear 465


Eveline MiniMax 757 i Sally Hansen  Xtreme Wear 465

19 komentarzy:

  1. Lakier SH wygląda obłędnie! Bardzo mi się podoba w duecie z takim brudnym, zimnym brązem <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tez mi sie podoba, na wszystkie paznokcie nie odważyłabym sie położyć chyba SH

      Usuń
  2. Fajnie wygląda ten manicure :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawe połączenie kolorystyczne :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo fajne połączenie, kolorystyka podobna, a jednak ten z SH fajnie przełamuje całość ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja też bardzo lubię MiniMaxy, choć takiego ciemnego nie mam w swoich zbiorach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. najwyzsza pora to zmienic :D

      Usuń
  6. Od miesiąca używam tylko lakierów z eveline, mam głównie dość charakterystyczne, wyraziste kolory :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i bardzo dobrze sie trzymaja przynajmniej u mnie

      Usuń
  7. The color of Eveline reminds me of Chanel Particuliere :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Hej! Świetny blog! Zapraszam do mnie! Mam nadzieję, że mój blog wyda ci się interesujący :)

    OdpowiedzUsuń
  9. fajne połączenie z tym SH :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękny jest ten srebrny :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale super wygląda to mani :)
    Lubię takie akcenty...

    OdpowiedzUsuń
  12. Minimaxy z Eveline są super, jedne z moich ulubionych lakierów - cena w sam raz, duży wybor kolorów, fajnie wyglądają na pazurkach. Bardzo ładny zestaw kolorystyczny :)

    OdpowiedzUsuń

Dziekuje za każdy komentarz to dla mnie ogromna motywacja

Copyright © 2014 Cytrynkowe Pazurki , Blogger