Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rossmann. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rossmann. Pokaż wszystkie posty
Lovely St.Tropez nr 1

Lovely St.Tropez nr 1

Witam, ostatnio Wibo i Lovely zasypało nas nowościami, mnie interesują głównie te lakierowe. Będąc ostatnio w Rossmannie kupiłam, oprócz piasków Wibo, też nowy lakier Lovely St.Tropez nr 1i właśnie dzisiaj chce go Wam zaprezentować.
Lovely St.Tropez nr 1

Eye Liner od Wibo, czarny, braz i kobaltowy

Eye Liner od Wibo, czarny, braz i kobaltowy

Postanowiłam zmienić trochę temat paznokci i dać Wam odpocząć, dziś prezentuje eye liner od Wibo a dokładniej trzy tusze do kresek. Kiedyś nie lubiłam tego typu kosmetyków, pewnie dlatego ze nie umiałam sie nimi malować, ale prowadzać bloga i patrząc na piękne makijaże innych dziewczyn postanowiłam coś zmienić w swoim wizerunku.

Eye Liner od Wibo, czarny, braz i kobaltowy
Wibo Glamour Nails nr 7 i 3

Wibo Glamour Nails nr 7 i 3

Cześć, jak za pewne zauważyłyście nie ma u mnie na blogu nic związanego z Halloween. Nie obchodzę nie świętuje i generalnie nie lubie tej tradycji za oceanu wiec nie powielam :) Zdobienia i rozne stylizacje na innych blogach mi sie podobają oczywiscie ale u siebie jakoś tego nie widzę.
Wracając do tematu mam dla Was dziś dwa lakiery z Wibo, kolekcja Glamour Nails to lakiery z lśniącymi drobinkami jak zapewnia producent na buteleczce. Chodzi oczywiscie o nic innego jak shimmer.

Wibo Glamour Nails

o zmywaczu z Rossmanna slów kilka

o zmywaczu z Rossmanna slów kilka

Dziś napisze wam o zmywaczu do paznokci, którego bym nie zamieniła za żaden inny. Isana Nagellack Entferner Mandelduft bo tak sie nazywa. Mowa oczywiście o zielonym, do kupienia tylko Rossmannie. W swoim życiu miałam już dużo rożnych zmywaczy do paznokci ale ten gości u mnie jednak najczęściej. Chcąc zaoszczędzić kupowałam nawet litrowy w hurtowni kosmetycznej, fakt butla wychodziła śmiesznie tanio ale nie była wydajna bo preparat gorzej radził sobie z lakierem do paznokci. Już nie eksperymentuje i jestem wierna Isanie, która zmywa dosłownie wszystko! Ale po kolei.

Wibo Extreme Nails nr 9

Wibo Extreme Nails nr 9

Witam po malej weekendowej przerwie. Dużo sie dzieje u mnie ostatnio, dziecko coraz bardziej absorbujące, a mnie wzięło na robienie przetworów ze śliwek działkowych. Wybaczcie zatem moje paznokcie ale nie mogę ich doszorować od kilku dni :(
Dziś przychodzę do was z nowym nabytkiem z Rossmanna mojego kochanego, mianowicie lakier do frencza z Wibo Extreme Nails nr 9. Baardzo dawno nie mia lam nic cielistego na pazurkach, ba! nawet nie miałam takiego lakieru w swojej kolekcji ale nadszedł czas to zmienić. Lakier, który dziś Wam zaprezentuje ma tonacje rozu i teraz patrząc na moje porzulkniete paznokcie myślę nad kupnem odcieniu bezowego i koniecznie bazy wybielającej paznokcie. Kolor ogólnie bardzo przyjemny, po 2 warstwach uzyskujemy fajny cielisty kolor wpadający w delikatny róż. Lakier oczywiście nie kryje wiec spokojnie będzie widać biały pasek. Emalia znajduje sie w eleganckiej buteleczce szklanej o pojemnosci 9,5ml, pędzelek okrągły, co mnie zdziwiło ale naprawdę przyjemnie sie rozprowadza na paznokciu. Lakier nie smuży co sie często zdarza przy tego typu kolorach, w miarę szybko schnie. Na moich zapracowanych paznokciach trzyma sie juz 3 dzień wiec całkiem niezłe, szczególnie ze kosztował ok 9zl.
Podsumowując fajny frenczowy lakier :)


zakupowo

zakupowo

Na koniec mojego dzisiejszego blogowania zakupy ostatnio poczynione, oczywiście kosmetyczne zakupy

od lewej piaskowy lakier od lovely nr 4 nowosc dostepne tylko w Rossmanie
Pierre Rene piaskowy lakier nr 11
Wibo nr 3 i 7 kolekcja Glamour Nails nowosc dostepne tylko w Rossmanie
Miyo Mini Drops nr 132 Let' Dance recenzja juz jest tutaj
tonik Siarkowa Moc z Barwy, mam zamiar zwalczac nim swoje niedoskonalosci cery
na koniec krem rozswietlacacy pod oczy Ziaja Sopot


spodziewajcie sie niedługo recenzji.
Isana Hair Hitzeschutz Spray, Spray do włosów z termoochroną (Rossmann)

Isana Hair Hitzeschutz Spray, Spray do włosów z termoochroną (Rossmann)

Dzis post nie lakierowy dla odmiany. W ten pochmurny ponury dzien natchnelo mnie aby pochwalic sie Wam moim ulubiencem ostatnich czasow. Mowa o sprayu do wlosow z termoochrona Isana, moje wlosy od pierwszego uzycia go pokochaly i ta milosc trwa do dzis.

 Opis producenta:
Isana spray do wlosow z termoochrona chroni wlosy przed wysuszeniem podczas suszenia suszarka lub stosowania prostonicy- nie obciazajac ich przy tym. Wzbogacona pantenolem formula pielegnacyjna dostarcza wlosom ekstra porcje pielegnacji i nadaje im nie zlywkly blask.

recenzja i porownanie trzech tuszy do rzes max faktor, wibo i lovely

recenzja i porownanie trzech tuszy do rzes max faktor, wibo i lovely




Dzisiaj pragnę wam zaprezentować 3 tusze do rzęs jakie na dzień dzisiejszy posiadam. Mowa oczywiście o dawno przeze mnie zapomnianym Max Factor 2000 Calorie Dramatic Look/Volume, nowym odkryciu przeze mnie a zbierającym bardzo dobre opinie na blogach Wibo Growing Lashes, Stimulator Mascara i Lovely Curling Pump Up Mascara, tusz podkręcający i pogrubiający. Max Faktor dla odmiany jest brązowy reszta czarna.

Max Faktora używałam wiele lat temu bardzo długo, jakiś czas temu powróciłam do niego ale się niestety zepsuł później znów 2 lata przerwy. Dziś chciałam kupić tusz Eveline ale pani mnie namówiła na 2000 Calorie za jedyne 18zl w promocji w dodatku był kolor brązowy taki jak chciałam. Czy jestem zadowolona? W sumie tak ale za polowe ceny mam taki sam efekt z  Wibo wiec po co przepłacać? Tusz przez wiele lat nieznacznie zmienił swój wygląd a raczej opakowanie, przyjemnie dla oka. Tusz ma dość dużą szczoteczkę, która się łatwo maluje, producent zapewnia ze nasze rzeczy będą wydłużone, pogrubione i podkręcone. Po dwóch warstwach faktycznie grubsze, i delikatnie podkręcone, spektakularnego efektu wydłużenia nie zauważyłam, może dlatego ze mam krótkie rzeczy. Ogólnie fajny tusz, łatwo się zmywa, nie kruszy się, nie podrażnia oczy ale nie powoduje efektu WOW. Cena ok 20zl


 Max Factor 2000 Calorie Dramatic Look/Volume

różowo mi czyli porownanie 3 lakierow do paznokci

różowo mi czyli porownanie 3 lakierow do paznokci



Dziś przybywam do was z trzeba różowymi lakierami, które kupiłam w 3 różnych sklepach a w domu się okazało ze wszystkie trzy sa prawie identyczne. Nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło wiec będę testować i porównywać. Moza oczywiście o Maybelline Colorama  nr 06, Lovley Gloss Like Gel nr 151 i Delia Coral Prosilk nr 119.
Jak już zakupiłam wcześniej wymienione lakiery to w domu się okazało ze sa bardzo podobne do siebie a nawet identyczne jak postawiłam buteleczki kolo siebie. Swoja droga na paznokciach tez trudno doszukać się różnicy w odcieniach.

Na pierwszy ogień idzie Mayballine Colorama nr 06, buteleczka 6ml, bardzo długa szyjka, pędzelek plaski raczej standardowy, bardzo dobrze się nim maluje. Konsystencja odpowiednia czyli nie jest za rzadki ani za gesty, tak naprawdę kryje już przy pierwszej warstwie, wykończenie kremowe, schniecie w normie. Cena ok 7zl

Lovley Gloss Like Gel nr 151 producent zapewnia ze lakier imituje efekt lakieru żelowego, ciekawe. Jednak  już mnie tak nie zachwycił ponieważ w porównaniu z Colorama jest strasznie rzadki, kryje po 2-3 warstwach, ale schnie bardzo przyzwoicie. Buteleczka standardowo dla tej firmy 8ml, pędzelek plaski, lubię nim malować.  Wykończenie kremowe. Cena ok 8zl

piaskowiec z lovely nr 3

piaskowiec z lovely nr 3


W końcu udało mi się dorwać w swoim Rossmanie lakier lovely Baltic Sand czyli lakier piaskowy, posypka cukrowa czy lakier strukturalny jak kto woli. O piaskach chyba już na blogach jest napisane wszystko co można ale i ja dodam swoje trzy grosze a co! To mój drugi tego typu lakier tej firmy tym razem o nr 3 czyli ni to niebieski ni błękit a najszybciej turkus z małymi drobinkami srebra, które ładnie połyskują w słońcu.  Niestety mój aparat nie oddaje w pełni koloru.
Standardowo lakier lovely w buteleczkę 8ml z gruba nakrętka, pędzelek szeroki rozcapierzony, w czerwonym lakierze tej serii to samo było. Nie utrudnia to malowania ale trzeba uważać bo dużo się  nabiera na pędzelek lakieru. Pełne krycie uzyskujemy po 2 warstwach. Mega plusem jest to bardzo szybko schnie, naprawdę bardzo szybko J trwałość bardzo dobra dopiero po 5 dniach ścierają się koncowki, nie ma mowy o odpryskiwaniu. Przy zmywaniu trzeba się trochę namęczyć bo ciężko schodzi ale uważam ze i tak warto. Podsumowując fajny lakier o piaskowej fakturze i fajnym kolorze.



post zakupowy

post zakupowy

Zimno i pochmurno zrobiło sie za oknami wiec postanowiłam poprawić wam i sobie humor postem zakupowym a co!
oto moje zdobycze ostanie

zakochana w piaskach

zakochana w piaskach

Z lakierem piaskowym lub posypka cukrowa miałam juz wcześniej do czynienia przy Goldem Rose ale o tym kiedy indziej. Dzis na tapetę idzie kupiony w Rossmannie lakier Baltic Sand (Lovely) nr 1. Jest to brokatowa czerwień z drobinkami złota ale bardzo delikatnymi ,które rewelacyjnie połyskują w  słońcu.
Lakier znajduje sie w buteleczce 8ml w cenie ok 9zl wiec całkiem sie opłaca, firma Loveley dostępna tylko w Rossmannie. Pędzelek plaski trochę rozcapierzony ale nie przeszkadza to w malowaniu. Jesli chodzi o zmywania lakieru z paznokci nie widzę większych problemów a jesli chodzi o trwałość to jestem mile zaskoczona bo dopiero po 5 dniach zaczyna sie ścierać na końcówkach. Kolejną zaleta jest to ze bardzo szybko wysycha co dla mnie przy malym dziecku w domu to ogromna zaleta.


zakupowy post

zakupowy post

Miało byc tylko o paznokciach ale muszę sie pochwali co ostatnio kupiłam choć juz miałam nie wchodzić do drogerii
oto moje zdobycze
dzisiejsze zakupy

dzisiejsze zakupy

Miało być o lakierach do paznokci tylko ale będąc dziś w rossmanie natknęłam sie na zachwalane w necie masełko do stop i musiałam kupić i koniecznie muszę sie z wami podzielić moja opinia w wolnym czasie. Jutro wyjeżdżamy na weekend na działkę i mam nadzieje ze w poniedziałek uda mi sie naskrobać moja recenzje.
Nie byłabym sobą gdybym nie kupiła kolejnych lakierów do paznokci, na szczęście wzięłam tylko dwa i wyszłam aby mnie nie korciło więcej hehe. W moje ręce wpadł Maybelline Color Rama nr 190 w kolorze neonowej zieleni i wierzcie lub nie ale mój pierwszy róż od wielu lat a mianowicie Ingrid Love Story  nr 159, ładny różowy kolor ni to pastelowy ni wściekły róż po prostu taki pośredni dlatego skusiłam sie na niego. Mam nadzieje ze sie sprawdzi i mnie nie zawiedzie.
Wkrótce zdjęcia ów lakierów na pazurkach.


Copyright © 2014 Cytrynkowe Pazurki , Blogger