Pokazywanie postów oznaczonych etykietą maybelline. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą maybelline. Pokaż wszystkie posty
Projekt denko

Projekt denko

Witam, mamy juz koniec kwietnia a ja przychodzę z denkiem, które zbierałam od lutego. Znów mi sie uzbierało pustych opakowań. Musze sie zmotywować aby co miesiąc chyba robić.

Projekt denko

Projekt denko

Witam, dzisiaj przychodzę do Was z denkiem drugim juz na blogu. Puste opakowania zbierałam od listopada, wiec trochę tego jest. Nie zużywam dużo kosmetyków aby pisać co miesiąc o nich wiec zapraszam na post tasiemiec.

Maybelline Colorama Neons swatche

Maybelline Colorama Neons swatche

Wczoraj zachwycałam sie lakierami Maybelline Neons a dziś postanowiłam dzis je Wam zaprezentować na paznokciach i zmieniłam zdania o nich trochę. Jesli jesteście ciekawe czytajcie dalej.
Lakiery jak juz wspomniałam wczoraj wygrałam w rozdaniu na fb u Innookiej, strasznie sie na nie napaliłam, szczególnie na fioletowy, który niestety mnie rozczarował :( Wszystkie kolory malowałam na białej bazie dla lepszego krycia i podbicia koloru mimo to na fiolecie (186) widać prześwity, najlepiej wypadł w kwestii krycia pomarańcz (187), dwa róże całkiem niezłe sie spisały (188,189). Tak naprawdę najbardziej neonowy jest pomarańcz o numerze 191, prawdziwa żarówka, która niestety robi smugi :/ Sama kiedyś kupiłam zieleń (190) z tej serii, która tez była w wygranej, teraz jej nie malowałam bo mam zdjęcie robione wcześniej, słabo kryje, dałam trzy warstwy, ale bez białej bazy jeszcze wtedy. Co mnie zdziwiło to ze lakiery jak wyschną robią sie matowe ale uwaga oprócz nr 187 hmmm dziwne.
Na zdjęciach bez topu




Moja wybrana na blogu Innooka

Moja wybrana na blogu Innooka

Jakiś czas temu wzięłam udział w rozdaniu na fb (KLIK) u Innooka (KLIK), co mi szkodzi myślę sobie i tak przeciez nie wygram. Jakieś było zdziwienie jak zobaczyłam zdjecie lakierów z  moim imieniem i nazwiskiem :D az przecierałam oczy ze zdziwienia. Moja radość jest jeszcze większa gdyż wczoraj Kasia wysłała paczuszkę a dzis jest u mnie i strasznie sie jaram nowymi lakierami. Zawartość starannie zapakowana z kopertę bąbelkową a każda buteleczka dodatkowo owinięta fiola babelkowa dla bezpieczeństwa. Super.
Do zgarnięcia było sześć lakierów z Mayballine Colorama Neons. Poniżej zdjęcia. Mam zamiar poświecić każdemu z osobna oddzielny post bo w buteleczkach prezentują sie pięknie.

mayballine colorama

sliwka czyli Maybelline Colorama

sliwka czyli Maybelline Colorama

Za oknem dziś piękne wrześniowe słońce, niestety dziecko chore i musimy siedzieć w domu... korzystając z chwili spokoju postanowiłam zaprezentować wam ciemny śliwkowy lakier do paznokci. Maybelline Colorama nr 104, który posiada praktycznie same plusy. Po pierwsze ładny głęboki kolor, bardzo dobrze sie rozprowadza, do pełnego krycia bez smug i prześwitów wystarcza 2 warstwy. Pędzelek dlugi i plaski raczej standardowy. Lakier schnie  w przyzwoitym czasie i nie odpryskuje a raczej ściera sie po 2-3 dniach z końcówek. Urozmaiciłam go trochę  delikatnym brokatem z essence color&go 103 space queen. Ze zmywaniem miałam trochę roboty bo pięknie lśniące drobinki nie chciały tak łatwo schodzić a ciemny kolor musiałam domywać ze skorek ale to normalne przy ciemnych lakierach.


maybelline colorama 104

różowo mi czyli porownanie 3 lakierow do paznokci

różowo mi czyli porownanie 3 lakierow do paznokci



Dziś przybywam do was z trzeba różowymi lakierami, które kupiłam w 3 różnych sklepach a w domu się okazało ze wszystkie trzy sa prawie identyczne. Nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło wiec będę testować i porównywać. Moza oczywiście o Maybelline Colorama  nr 06, Lovley Gloss Like Gel nr 151 i Delia Coral Prosilk nr 119.
Jak już zakupiłam wcześniej wymienione lakiery to w domu się okazało ze sa bardzo podobne do siebie a nawet identyczne jak postawiłam buteleczki kolo siebie. Swoja droga na paznokciach tez trudno doszukać się różnicy w odcieniach.

Na pierwszy ogień idzie Mayballine Colorama nr 06, buteleczka 6ml, bardzo długa szyjka, pędzelek plaski raczej standardowy, bardzo dobrze się nim maluje. Konsystencja odpowiednia czyli nie jest za rzadki ani za gesty, tak naprawdę kryje już przy pierwszej warstwie, wykończenie kremowe, schniecie w normie. Cena ok 7zl

Lovley Gloss Like Gel nr 151 producent zapewnia ze lakier imituje efekt lakieru żelowego, ciekawe. Jednak  już mnie tak nie zachwycił ponieważ w porównaniu z Colorama jest strasznie rzadki, kryje po 2-3 warstwach, ale schnie bardzo przyzwoicie. Buteleczka standardowo dla tej firmy 8ml, pędzelek plaski, lubię nim malować.  Wykończenie kremowe. Cena ok 8zl

dzisiejsze zakupy

dzisiejsze zakupy

Miało być o lakierach do paznokci tylko ale będąc dziś w rossmanie natknęłam sie na zachwalane w necie masełko do stop i musiałam kupić i koniecznie muszę sie z wami podzielić moja opinia w wolnym czasie. Jutro wyjeżdżamy na weekend na działkę i mam nadzieje ze w poniedziałek uda mi sie naskrobać moja recenzje.
Nie byłabym sobą gdybym nie kupiła kolejnych lakierów do paznokci, na szczęście wzięłam tylko dwa i wyszłam aby mnie nie korciło więcej hehe. W moje ręce wpadł Maybelline Color Rama nr 190 w kolorze neonowej zieleni i wierzcie lub nie ale mój pierwszy róż od wielu lat a mianowicie Ingrid Love Story  nr 159, ładny różowy kolor ni to pastelowy ni wściekły róż po prostu taki pośredni dlatego skusiłam sie na niego. Mam nadzieje ze sie sprawdzi i mnie nie zawiedzie.
Wkrótce zdjęcia ów lakierów na pazurkach.


Copyright © 2014 Cytrynkowe Pazurki , Blogger