Orly Color Blast speak your mind
Witam, dzis stawiam na kolor ale nie byle jaki. Orly Color Blast speak your mind to energetyczny róż. Zapraszam na recenzje.
Jestem strasznie opóźniona z wpisami na bloga, te zdjęcia pochodzą z maja aż wstyd się przyznać. Postanowiłam wziąć sie za publikacje zaległości w końcu. Nie wiem jak u Was ale u mnie po kilku dniach deszczu w końcu wyszło słońce. Ten cukiereczek kupiłam na blogowej wyprzedaży od Magdy z bloga Red Hair Nails. Kolor jest fantastyczny taki energetyczny chociaż ciężko go uchwycić na zdjęciu. Gumowa nakrętka znacznie ułatwia odkręcanie lakieru, pędzelek jest cieniutki i wąski ale o dziwo dobrze sie nim maluje. Do pełnego krycia wystarcza dwie warstwy, czas wysychania jest w normie. Ze zmywaniem nie było większych problemów, nie odbarwia paznokci ani skórek, pojemność 11ml. Całość pokryłam ulubionym topem z GR. Lubicie takie neonowe kolory na paznokciach? To mój kolejny lakier Orly i bardzo sie polubiłam z ta marka. Dajcie znać czy sie Wam podoba w komentarzach.
Jestem strasznie opóźniona z wpisami na bloga, te zdjęcia pochodzą z maja aż wstyd się przyznać. Postanowiłam wziąć sie za publikacje zaległości w końcu. Nie wiem jak u Was ale u mnie po kilku dniach deszczu w końcu wyszło słońce. Ten cukiereczek kupiłam na blogowej wyprzedaży od Magdy z bloga Red Hair Nails. Kolor jest fantastyczny taki energetyczny chociaż ciężko go uchwycić na zdjęciu. Gumowa nakrętka znacznie ułatwia odkręcanie lakieru, pędzelek jest cieniutki i wąski ale o dziwo dobrze sie nim maluje. Do pełnego krycia wystarcza dwie warstwy, czas wysychania jest w normie. Ze zmywaniem nie było większych problemów, nie odbarwia paznokci ani skórek, pojemność 11ml. Całość pokryłam ulubionym topem z GR. Lubicie takie neonowe kolory na paznokciach? To mój kolejny lakier Orly i bardzo sie polubiłam z ta marka. Dajcie znać czy sie Wam podoba w komentarzach.