Nowości kosmetyczne i nie tylko

Witam, paznokcie mi się połamały na maxa wiec nie mam co Wam pokazywać. Przygotowałam za to zupełnie inny post, w  tym miesiącu poszalałam trochę z zakupami kosmetycznymi i wygrałam trzy rozdania. Zapraszam bo będzie dużo zdjęć.

Na pierwszy ogień moje zamówienie ze sklepu www.ezebra.pl załapałam sie na podkład z Catrice w dniu darmowej dostawy, kolor 020 rose beige. Używałam tego produktu kilka razy i na razie mogę napisać ze jest naprawdę fajny. Pędzel Makeup Revolution F104 do różu bardzo przyjemnie sie nim pracuje. Lakier SH Color Frenzy, dawno nie miałam żadnego glitteru nr 360 Sea Salt będzie ładnie wyglądał na ciemnym kolorze.
Drugie zamówienie z ezebra.pl tyle sie naczytałam o maseczkach Bania Agafii ze postanowiłam sobie zamówić tym bardziej ze kosztują niewiele. Od lewej maseczka niebieska-oczyszczająca glinka, malwa,otręby owsiane, woda bławatkowa, druga to akurat cukrowy scrub do ciała antycellulitowy a co! i trzecia to witaminowa maska do twarzy fito aktywna-multinawilzenie. Maseczki juz przetestowane i pierwsze wrażenie jest pozytywne. Nie mogło zabraknąć lakieru, również SH ale z innej serii Miracle Gel 445 Midniht Mod.
Parę miesięcy szukałam tego fioletowego peelingu z bielendy a jak juz znalazłam w Drogerii Natura to wzięłam i wersje różową. Oba piękne pachną i sa fantastyczne.
Po dwoch miesiącach doszła paczuszka w ramach współpracy do prezentyzdalekichkrajow  pierwszy raz mam wzorniki w takim kształcie, sa bardzo fajne choć zawsze myślałam ze sa większe i naklejki do zdobienia paznokci. Wkrótce napisze coś więcej.
Ahh te promocje w Rossmannie :) podkład Bourjois Healthy Mix kolor 54 Beige to bardzo miłe zaskoczenie, kosztował ok 25zł. Puder i tusz Rimmel byl w świątecznym zestawie za ok 18zl i jak tu nie kupic? Tak tak wiem zaraz święta ale ja mam zaraz urodziny wiec tak sie tłumacze hihi
Pojechałam do biedry specjalnie po świeczki w słoiczku i pokusiłam sie jeszcze na dwa produktu z Perfekty, peeling do ciała i krem do rąk. Zapachy maja obłędne, krem do rąk daje dare z nawilżeniem ale na zimę jest trochę za słaby na wiosnę i lato jak znalazł.
Pomadka Tisane, co tu duzo pisać uwielbiam.
Na instagramie orlypolska  udało mi sie wygrać takie wspaniałe trzy lakiery, bedzie o nich osobny post, kolory od lewej Barely There, Pick-Me-Up i Nail Superfood.
Również na instagramie bornprettystore mi sie poszczęściło, opłacało sie czekać miesiąc na przesyłkę bo płytki sa fantastyczne.
I ostatnia wygrana, gradka dla ksiazkocholiczek. Przesyłka od ksiazkaodkuchni
najbardziej zależało mi na zakładkach a do tego zajefajna skarbonka, klasyczne domino, płócienna torba i zakreślacz <3 same cudeńka. W zasadzie to nie wszystko bo na zdjęciach zabrakło jeszcze przezroczystego stempla od b.loves i płytek które kupiłam u Jagodowej na wyprzedaży. Uff to juz koniec, kto wytrwał do końca? Dajcie znać w komentarzach.


Copyright © 2014 Cytrynkowe Pazurki , Blogger